
SERNIK NA ZIMNO,
KTÓRY ZAWSZE SIĘ UDAJE
KULINARNE INSPIRACJE | SMAK LATA
Oto jedyny przepis na sernik, jakiego potrzebujesz tego lata! Maślany, ciasteczkowy spód, lekki i idealnie piankowy sernik na zimno z białą czekoladą oraz ulubione letnie owoce zespolone soczystą galaretką… To połączenie warte jest każdej godziny oczekiwania!
Paradoksalnie, to co najbardziej lubię w tym serniku to fakt, że w ogóle nie smakuje on jak sernik. W smaku, zamiast nabiału, wyczuwalna jest biała czekolada. Struktura zaś bardziej przypomina jadalny, piankowy obłok niż galaretowatą masę, która – nie oszukujmy się – jest chyba największą zmorą tego typu deserów. Jeśli do tej pory nie udało Ci się znaleźć przepisu na sernik na zimno, który mógłbyś nazwać tym ulubionym, to jesteś w dobrym miejscu!
Poniżej znajdziesz krótki przewodnik, który przeprowadzi Cię przez kluczowy etap przepisu – proces użycia żelatyny. Obiecuję, że poświęcenie 3 minut na zrozumienie zasad jej działania sprawi, że Twoje desery wzniosą się na nowy poziom przyjemności. Idealnie piankowa struktura, zero grudek i wewnętrzna satysfakcja gwarantowana!

Jak użyć żelatyny?
KRÓTKI PRZEWODNIK
Temperatura składników
Najważniejsza informacja: żelatyna zaczyna tężeć w 15°C. Jeśli temperatura masy, z którą ją łączysz spadnie poniżej tego pułapu, zaczynie się miejscowe grudkowanie żelatyny. Jak tego uniknąć? Wystarczy zadbać o temperaturę składników wyjmując je wcześniej z lodówki. Dla tych, którym sama wskazówka nie wystarczy, poniżej krótkie wyjaśnienie.
Temperatura składników (twaróg sernikowy, mascarpone, kremówka) wyjętych prosto z lodówki waha się od 2 do 5°C. Podgrzana, przestudzona, ale wciąż płynna żelatyna ma temperaturę około 30°C. Wlanie ciepłej żelatyny do bardzo zimnych składników wywoła „szok” termiczny! Żelatyna błyskawicznie zacznie tężeć w miejscach styku z zimnym serem, co doprowadzi do powstania twardych, gumowych (i denerwujących) grudek żelatyny. Wyjmując składniki wcześniej z lodówki i pozwalając im zbliżyć się się do temperatury pokojowej (minimum 15°C, a najlepiej 18-20°C) niwelujemy to ryzyko.
Rozpuszczenie żelatyny
Kolejny krok, po wyjęciu składników z lodówki, to przygotowanie żelatyny. W przypadku sernika na zimno wiele przepisów zaleca rozpuścić żelatynę we wrzącej wodzie, ostudzić, a następnie dodawać do niej masę serową. Kompletnie się to u mnie nie sprawdza, taka żelatyna często się ścina i prawie zawsze pozostają grudki.
Preferuję inny sposób, który sprawdziłam na dziesiątkach deserów i który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Żelatynę trzeba najpierw wsypać do zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Następnie, delikatnie podgrzać do jej całkowitego rozpuszczenia, najlepiej w kąpieli wodnej lub w rondelku, na niewielkim ogniu. Ważne, by nie doprowadzić jej do wrzenia – taka żelatyna straci swoje właściwości i sernik nie stężeje!
Hartowanie żelatyny
Nie jestem pewna, czy jest to technicznie poprawna nazwa, jednak lubię nazywać ten etap „hartowaniem” żelatyny. Chodzi o to, by rozpuszczoną żelatynę delikatnie przestudzić (tak by pozostała płynna, ciepła, ale nie gorąca) i przygotować ją na dodanie do zimnej masy serowej. Jak to zrobić? Wystarczy, że do żelatyny dodasz łyżeczkę masy serowej i dokładnie wymieszasz. Następnie kolejną i kolejną łyżkę. za każdym razem energicznie mieszając. Po dodaniu 2-3 łyżek temperatura żelatyny bezpiecznie spadnie, a jej struktura się rozluźni – dopiero tak „zahartowaną” żelatynę należy powoli wlewać do masy serowej, ciągle miksując. Ten prosty krok pozwala wyrównać temperaturę i niweluje ryzyko powstawania twardych, gumowatych grudek w naszym idealnym serniku.

Sprzęt
- tortownica ∅ 19-22cm
Składniki
ciasteczkowy spód
- ciastka (w stylu digestive) 150 g
- masło (roztopione) 60 g
sernik na zimno
- biała czekolada 200 g
- żelatyna (w proszku) 15 g
- woda (zimna) 60 g
- twaróg sernikowy 400 g
- mascarpone 250 g
- śmietanka 30% 100 g
- cukier biały 45 g
galaretka z owocami
- galaretka (truskawkowa / malinowa) 70 g
- woda (wrząca) 400 ml
- owoce (truskawki / maliny) 300 g
Wykonanie
- Mascarpone, twaróg i kremówkę wyjmij wcześniej z lodówki i ociepl do temperatury pokojowej.
- Dno tortownicy wyłóż papierem do pieczenia, zapnij obręcz wypuszczając papier na zewnątrz.
- Ciasteczka rozkrusz na pył w blenderze lub za pomocą wałka, następnie wymieszaj z roztopionym masłem. Następnie przełóż masę ciasteczkową do tortownicy, wyłóż nią cały spód formy mocno dociskając do dna. Wyrównaj, włóż do zamrażarki.
- Białą czekoladę połam na kostki, umieść w rondelku i rozpuść – w kąpieli wodnej lub podgrzewając na malutkim ogniu. Wymieszaj i odstaw do przestudzenia.
- Żelatynę w proszku zalej 50 ml zimnej wody, odstaw na 10 minut do napęcznienia.
- W tym czasie, w większej misce umieścić mascarpone, twaróg, kremówkę, cukier i ekstrakt z wanilii. Ubijaj mikserem na średnich obrotach do połączenia w jednolitą, puszysta masę, przez około 2 minuty.
- Do rondelka z przestudzoną białą czekoladą dodaj łyżkę masy serowej, dokładnie wymieszaj. Nie zwracaj uwagi gdy masa zacznie się delikatnie ważyć – dodawaj kolejno dwie łyżki serowej masy energicznie mieszając po każdej z nich. Następnie przełóż całość do miski z masą serową – zmiksuj lub dokładnie wymieszaj do całkowitego połączenia składników.
- Garnuszek z żelatyną ogrzej w kąpieli wodnej lub postaw na palniku i podgrzewaj na minimalnym ogniu, często mieszając aż do jej całkowitego rozpuszczenia. Uważaj, by nie doprowadzić do wrzenia – taka żelatyna straci swoje właściwości. Zdejmij z kuchenki, lekko przestudź. Możesz to zrobić także w mikrofali, jednak trudniej będzie Ci kontrolować stopień podgrzania.
- Do delikatnie przestudzonej, wciąż płynnej żelatyny dodaj łyżkę masy serowej, dokładnie wymieszaj. Dodaj kolejne dwie łyżki, energicznie mieszając po każdej z nich. Dopiero tak "zahartowaną" żelatynę powoli wlewaj do masy serowej, cały czas miksując, aż do całkowitego połączenia składników.
- Masę sernikową wyłóż na schłodzony ciasteczkowy spód i umieść w lodówce na czas przygotowania warstwy owocowej.
- Galaretkę zalej 400ml wrzącej wody i dokładnie wymieszaj. Odstaw do całkowitego wystudzenia (na minimum 15-20 minut). W międzyczasie truskawki pokrój na cienkie plasterki.
- Wyjmij sernik z lodówki i delikatnie ułóż na nim pokrojone truskawki. Schłodzoną, ale wciąż płynną galaretkę przemieszaj i powoli wylej – najlepiej za pomocą łyżki – na ciasto.
- Sernik umieść w lodówce i pozostaw do stężenia, na minimum 5-6 godzin, a najlepiej na całą noc.






